21Lut

Szklana pułapka

 

Nie ma to jak dobra książka, żeby wprawić się w nastrój. Znalazłam moją szklaną zabawkę i, z braku konkretnego towarzystwa, się sobą zajęłam.

Wczoraj zdmuchnęłam świeczki na torcie z okazji moich 18-tych urodzin! Taka była impreza. Nie uwierzysz. Muza była super, wszyscy troszkę za dużo wypili. A potem się założyliśmy no i w efekcie dzisiaj jestem nieco obolała. Wiesz gdzie. Ale zakład wygrałam. Uprawiałam sex! i to legalnie. I to z każdym z chłopaków. Na parkiecie i przed wszystkimi – no co, jestem troszkę (troszkę??) ekshibicjonistką i lubię, gdy faceci się ślinią na widok moich piersi, nóg… generalnie na mój widok. Bo w końcu jest co oglądać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *