Archiwum wpisów

… przez telefon

Wieczorny telefon od kochanka, który akurat nie może wpaść na coś bardziej konkretnego. Ale trzeba sobie radzić, nie sądzisz?

0 komentarzy

Szklana pułapka

  Nie ma to jak dobra książka, żeby wprawić się w nastrój. Znalazłam moją szklaną zabawkę i, z braku konkretnego towarzystwa, się sobą zajęłam.

0 komentarzy

Szkoła gotowania

0 komentarzy

Moje nowe balerinki

0 komentarzy

Czy mogę być Twoim prezentem w 2019 r?

0 komentarzy

Wesołych Świąt i pomyślności w 2019 r

Życzą dziewczyny Doll House.

0 komentarzy

Z pamiętnika Isli – Czarny Piątek

Dla moich fanów kilka zdjęć na okazję Czarnego Piątku – nie zapomnijcie o zakupach! Nie tylko doskonale się bawiłam gdy robiliśmy te zdjęcia… ale później, gdy doszło do ich obrabiania w biurze. Ale o tym innym razem 🙂

0 komentarzy

Boys Band

To wyjście z dziewczynami na drinka nie zapowiadało się inaczej niż nasza każda piątkowa impreza. Jak zawsze odstrzelone, w krótkich kieckach i wysokich szpilkach ruszałyśmy w nadziei na dobrą zabawę, drinki stawiane przez napalonych kolesi, dobrą muzę w ulubionych klubach. I nadzieję na spotkanie fajnego gościa na szybki numerek na miejscu, lub na dłuższe co […]

0 komentarzy

Mój pierwszy raz

To była zwykła piątkowa impreza, i jak zawsze miałam na sobie kabaretki, pasujące do nich czarne, sznurowane skórzane buty na grubej podeszwie, krótką plisowaną spódniczkę i białą – zbyt dużą – koszulę. I jak zawsze muzyka była do dupy, drinki rozwodnione, a towarzystwo przekrzykujące się i próbujące udowodnić kto to niby kim nie jest. Aż nagle […]

0 komentarzy

Z pamiętnika Isli Moja pierwsza sesja fotograficzna

Mój drogi pamiętniku… znowu do Ciebie piszę. Mam kolegę, na którego już w szkole miałam straszną ochotę. Nie jest jakiś wybitnie przystojny, ale chyba trochę wcześniej dojrzał, a na pewno miał, i nadal ma, niewiarygodny, niski, aksamitny głos. Już pod koniec gimnazjum wystarczyło, żeby się do mnie odezwał, a czułam jak robi mi się gorąco. […]

0 komentarzy